|
karnego na Gargule NIE BYŁO - pokazała to dokładnie powtórka z kamery zabramkowej, gdzie widać było, jak obrońca Jagi najpierw szpicorem wybija piłkę, a dopiero potem wpada na jego nogę Garguła.
Żeby nie było malkontenctwa samego - brawo za zaangażowanie do końca i wyrwanie zwycięstwa
Powód: powód
Ostatnio edytowane przez Smok : 16.10.2011 o godz. 09:58.
|