s1mone napisał(a):

Po dzisiejszym meczu, z racji tego, że nasza gra ofensywna siadła po stracie Meliksona i Małeckiego chciałbym w następnym meczu zobaczyć Genkowa i Bitona obok siebie.
Dziś jak wszedł Genkov a na boisku nadal był Biton to nasza gra dostała niezłego zastrzyku. W pojedynkę zarówno Genkov jak i Biton się niestety męczą i tylko sporadycznie dochodzą do akcji bramkowych. Grając na dwóch napastników moglibyśmy tę statystykę poprawić.
|
Tylko Maaskant tego nie widzi. W meczu z Lechia jak przegrywalismy tez gral Biton z Genkovem razem i zaczelismy grac tak, ze przeciwnik nie wyszedł ze swojej połowy boiska ale potem znowu gralismy 4-2-3-1. Nie nawidze tej taktyki bo tak ustawiajac zespoł wiecej sie bronimy niz atakujemy.