1q2 napisał(a):

Oglądnij sobie ostatnią powtórkę na e.tv.Po drugie jasno się chyba wyraziłem że BYŁ FAUL - można jaśniej?
I wracam do punktu pierwszego - oglądnij sobie ostatnią powtórkę - od 1.25.Zwróć uwagę na to jak bramkarz 'leci' - jeśli Jaliens ten jego lot zmienił to tylko trochę - nie ma żadnej konkretnej zmiany trajektorii lotu Jedyne co było to starcie(niewielkie) ale daj spokój o taranowaniu bramkarza.
|
Uczepiłeś się tego taranowania, a ja pisałem o rzekomym błędzie Tomasza Ptaka którego nie było!
"Tak więc po pierwsze błąd bramkarza - faul też był ale dajmy spokój z jakimś taranowaniem

"
Faktycznie z ostatniej powtórki wygląda to na błąd, nawet komentatorzy o nim wspomnieli:
"Popełnił błąd bo próbował na dłoni łapać ją"
No tak głupi bramkarz próbuje łapać jedną ręką
Lecz wszyscy zapomnieli dlaczego nie może podnieść drugiej ręki, co doskonale było widać w tej kamerze:
Jaliens już w fazie opadającej, blokuje możliwość podniesienia ręki bramkarzowi Ptakowi. Więc się pytam, co miał zrobić bramkarz Jagi, gdy ma zablokowaną możliwość podniesienia drugiej ręki? Mógł piąstkować jedną ręką, lub teatralnie upaść i chwycić się za głowę - to chyba wszystko.
"kontakt był w końcowej fazie - zaryzykował bym stwierdzenie że w fazie gdzie już było posprzątane"
- kontakt ciałem i odepchnięcie bramkarza faktycznie mógł być już po tym rzekomym "błędzie"
- ręka Jaliensa blokująca bramkarza Jagi, uniemożliwiająca chwycenie piłki już była faulem, a było to przyczyną tego rzekomego "błędu" .
Ptak popełnił błąd ale przy trzeciej bramce
