Wojtas napisał(a):

No czyli praktycznie trzeba by budowac cała obrone od nowa...
po raz setny.....
|
Albo liczyć, że Jaliens, Bunoza czy Chavez zaczną grać o wiele lepiej niż grają.
Poza tym nie wydaje mi się, żebyśmy mieli cokolwiek zbudowane. Naszą obronę dziurawi i Flota, i Jagiellonia. Każda wrzutka to armagedon, a mecz bez kilkunastu przypadków zgubienia krycia to mecz stracony.
flamengista napisał(a):

Bez przesady, po prostu obok Chaveza trzeba postawić szybkiego, zwrotnego partnera. My takiego nie mamy, przynajmniej nie w osobie Bunozy w obecnej formie.
Rewelacji nie ma, ale jeden solidny stoper jest. Chavez. Pytanie, czy obok niego ma grać Czekaj, Jovanović czy Diaz.
|
Zacznijmy od podstaw: Chavez jest maksimum na ligę, bo na puchary jest zdecydowanie zbyt cienki. Przyjdzie do meczów ze średniakami i znów będzie płacz...
Czekaj to kandydatura z kosmosu - po kontuzji i założę się, że nie widziałeś jak ostatnio gra. Zagrał dotąd jeden mecz w ekstraklasie...
Jovanović - nie wiem, z Bunozą na tej pozycji w meczu z Flotą szału chyba nie było. Z Flotą. Inna sprawa, że naprawdę dobrze wygląda na boku obrony, świetnie podłącza się do akcji ofensywnych. Na pewno jest lepszy niż Lamey.
Diaz - to może być rozwiązanie, bo kiedyś całkiem przyzwoicie grał na stoperze. Tylko że to jest rozwiązanie tymczasowe - wypożyczenie.