Mecz taki ze moje wk****nie po pierwszej polowie wyładowałem na polowie zakupionej Pepsi

,bo tego nie dalo sie ogladac.Dobrze ze czlowiek dopingiem zajety.
Potem wydawalo sie ze wtopimy a tu w 10 minut 3 brameczki

i love this game
P.S Moze do Maaskanta cos dotrze,i jego swiete krowy juz na boisku nie dane nam bedzie ogladac.A on ma takiego farta,bo jakby dzis przegral? wujek Cupial moglby pogrozic palcem,a noz cos wiecej....