|
Ciężko o obiektywizm po takim meczu.
Z jednej strony radość po zwycięstwie, z drugiej ogromny niesmak...
Na temat bramki Bitona nie będę się wypowiadał, bo z mojego miejsca ciężko było cokolwiek dostrzec.
Ale styl gry Wisły to po po prostu żenada. Przez większość część meczu klasyczny "chodzony", zero pokazywania się na pozycje, zero gry kombinacyjnej i większość kiepskich wyborów co niestety świadczy o marnej inteligencji piłkarskiej naszych zawodników.
Do tego kaszana na obronie, brak zrozumienia, dziura w środku pola i masa strat.
Pewnie zaraz mnie ktoś obcyndoli, że narzekam, ale to nie jest narzekanie, to po prostu nic innego jak niepewność, czy to wszystko zmierza w dobrym kierunku. I chyba nie zmierza, niestety.
I to nie jest kwestia li tylko takich a nie innych zawodników.
To także kwestia przeciętnego trenera, który chyba sam się pogubił i stracił pomysł na ten zespół.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|