Wyświetl pojedynczy post
Antystenes
Banita
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 15.10.2011, 21:24
crazykaro napisał(a):Wyświetl post
Skoro gramy bez serca to jak potrafiliśmy strzelić jakiegokolwiek gola w sytuacji gdy przegrywaliśmy?
Też się nie zgadzam, ze graja bez serca. Mentalnie Maaskant ich bardzo dobrze przygotował. Nie stwarzają wrażenia, żeby olewali czy przechodzili obok meczu. Problemem jest taktyka murowania bramki i liczenie na indywidualne przebłyski.
Dlaczego Wisła zawsze jak stoi pod ścianą, przegryw lub musi gonić wynik to zaczyna grać lepiej? Bo zaczyna sie otwierać i grać swoja piłkę. Zaczyna wykorzystywać swój potencjał ofensywny, piłkarze grają to co lubią. Nie męczą się. Mają zgodę trenera na grę ofensywną...i wtedy to jest prawdziwa Wisła w swoim żywiole, a nie stłamszony niewolnik w pętlach defensywy.

Jeszcze kilka meczy w których Maaskant ustawi ich jak na ścięcie (defensywnie) to przyłączam się do zwolenników zwolnienia Maaskanta.
Ostatnio edytowane przez Antystenes : 15.10.2011 o godz. 21:30.
Odpowiedz cytując