|
No, ale RM miał rację na konferencji - Czekaj jest świeżo po kontuzji i to zbyt duże ryzyko, poza tym niewielu by tu postawiło na zestaw Czekaj-Bonanza. Myślę, że będzie miał swoje szanse w obliczu kontuzji Bunozy. Na prawej obronie pewnie grałby Jovanović, ale nie może - kogo więc wystawić? Być może też Kew jest naprawdę jest dowódcą, chociaż sam nie gra na poziomie - mówił o tym RM, pisał Chavez na weszło. Moim zdaniem nasza bramka (duża zasługa Jaliensa, jak i Lyczmańskiego) jest 'rewanżem' za bramkę na 1:2 z Odense... Na pewno na plus Garguła, chociaż zdecydowanie wolałem wcześniej widzieć Boguskiego za Kirma. No i Kirm też swoje strzelił, mimo że wynikło to ewidentnie z podłamania (braku doświadczenia?) bramkarza Jagi. Raczej niezasłużone zwycięstwo, ale ktoś wyliczył że 6 z bramek Rudniewa było nieprawidłowych... Musimy się niestety dostosować do ligi - nie mamy już potencjału na wygrywanie przeciwko sędziom. Co do trzeźwej oceny meczu przez Roberta - ja cały czas wierzę, że on co innego mówi dziennikarzom na konferencjach, co innego zawodnikom w szatni (podkreślał, że jest 'angry'). Nie wydaje mi się, żeby publiczne jeżdzenie po drużynie przynosiło dobry efekt.
|