|
Jaga juz w 30 sekundzie stworzyla setke i od tego momentu byla lepsza az do wiadomej 79 minuty - ciekaw jestem czy byl na stadionie ktos oprocz sedziego i jego asystenta kto nie widzial faulu na bramkarzu ? W naszych szeregach oprocz Lyczmanskiego (man of the match) podobalo mi sie gra Garguły.
A tak w ogole to gdyby nie ten bląd sędziego to nie byloby o czym pisać po tym spotkaniu - przecież wszystko już zostało powiedziane po naszych poprzednich meczach, a dzisiaj gralismy tradycyjną maskaantową pytę.
Frekwencja mówi wszystko.
|