|
Z kiepską obroną, rozbitą druga linią i Bitonem na Jagę czy kogokolwiek innego w naszej lidze. Po grach reprezentacji. Z trenerem, który w ostatnim tygodniu zajęty był przyjmowaniem na świat potomka. Ciężko być wielkim optymistą przed jutrzejszym meczem.
Ale, czterdzieści procent tej ambicji jaką pokazała dzisiaj kielecka drużyna i wygramy.
|