dulli78 napisał(a):

Znaleźli się kolejni winni fatalnej kondycji finansowej państwa - tym razem to nauczyciele. Dostali podwyżkę i w ten sposób rujnują finanse samorządów.
|
Grunt pod tą grupę zawodową jest przygotowywany od dawien dawna. Zaraz po księżach łatwy cel ataku. Nadchodzące perturbacje finansów publicznych wokół kogoś trzeba zogniskować. Nie może być tak,że oto kasy nie ma, i nikt temu nie jest winien. Musi być wróg. A tu jest wróg, i to najgorszy z możliwych bo wewnętrzny. Byłyby drogi,ławki w parkach,ba parki by były no ale nie ma kasy,bo ci źli nauczyciele. Nie dość,że nic nie robią, to jeszcze kasy chcą jak najwięcej. Biedne samorządy z rozdmuchaną administracją do piątego pokolenia. Nic to. To ni są wszystkiemu winni,nauczyciele.
Kiedyś rozmawiałem z pewnym jegomościem, który co rusz czynił utyskiwania pod adresem nauczycieli. Mnie to tam rybka ile zarabiają. Szkolnictwo to w skali kraju bardzo ważny punkt. Istotny dla państwa. Sola w oku każdego rozwiniętego kraju. Oczywista oczywistość. U nas z tym jest nędznie. Ale wracając do meritum. No i ten gość raz,drugi ładuje w tych belfrów. To wiecie kiedy zamilkł?Gdy się go zapytałem,to skoro ci nauczyciele to takie nic,a tyle kasy zarabiają ,to czemuż nie wziąłeś długopisiku,zeszytu, książeczek pod pachę i nie zasiliłeś ław AP. Teraz nie dość,że miałbyś kupę kasy, to w sumie nic byś nie robił? Nastała cisza
