orzeu napisał(a):

Skoro przywołałeś Legię, to opowiem Wam historię.
Będąc w Wilnie przed naszym meczem z Szawlami, dzień po meczu Lechia- Żalgiris przechadzałem się z pewnym byłym forumowiczem uliczkami tego pięknego miasta. No i na jakimś placu podbił do nas jakiś koleżka z dwoma kolegami zagadując po polsku. Gość powiedział, że jest Polakiem, ale urodzony na Litwie. Marzy o karcie Polaka i wyjeździe do Polski na mecz... Legii, bo nie krył się z sympatiami klubowymi. W takich sytuacjach gadka jest zupełnie inna, więc oczywiście nie robiliśmy w związku z tym problemów. Pogadaliśmy trochę z nimi (tzn. mówił głównie ten jeden). Chłopaki byli gdzieś pokopać piłkę z kolegami i wracali do domów, a w pewnym momencie padło pytanie ile kosztowała moja koszulka Wisły. Powiedziałem, zgodnie z prawdą, że ok 200 zeta... i gościa prawie ścięło z nóg. ILE

? No cóż, realia kompletnie inne, niż w Polsce, ale ta reakcja świadczyła o jego zamożności. Pogadaliśmy jeszcze chwilę o pierdołach i każdy poszedł w swoją stronę życząc sobie powodzenia w przyszłości itd. Dlaczego o tym piszę? Bo parę tygodni potem skacząc po kanałach trafiłem na znajomą twarz w tv podczas zwiastuna faktów tvn. Twarz jednego z tych chłopaków właśnie!... na stadionie Legii! Okazało się, że klub dowiedział się o nim i zafundował mu przejazd, bilet na mecz i, podejrzewam że też, nocleg. Szok. Było widać, że gość był po prostu przeszczęśliwy, a przy okazji Legia niskim kosztem zrobiła sobie akcję marketingową. Co to ma wspólnego z Wisłą? Niestety, niewiele, bo u nas ludzkich odruchów w stronę kibica nie uświadczysz. Jesteś portfelem, który ma zapłacić za bilet, najlepiej zamknąć ryj i nie komentować, jak się nie podoba. Tzn., nie żebym myślał, że Legię prowadzą charytatywnie i nie chcą na niej zarabiać. Oczywiście, że chcą, ale przynajmniej skutecznie stwarzają pozory! U nas masz prosto w pysk - dawaj kasę i "cześć".
Ja, osobiście, ciągle mam przed oczami słowa Basałaja o tym, że on przecież nic nie mówił o zmianie loga, więc "wszyscy wypierdalać" (w skrócie). A była to odpowiedź na petycję niejako podpisaną przez ponad 4000 kibiców Wisły. Krew mnie zalewa na samą myśl o tym.