Wiele się mówiło o unikatowości nowej kolekcji dla Wisły. Okazuje się, że unikatowość jest tak elitarna, że specjalne koszulki przysługują wyłącznie piłkarzom pierwszej drużyny, gdy w wielkich klubach normą jest ich pełna dostępność a jedyną barierą cena. Oryginalne koszulki są w sprzedaży za cenę przewyższającą repliki (nie posiadające znaków charakterystycznych) U nas zatem mamy repliki w cenie oryginałów i oryginały w wersji limitowanej dla klubu. Egalitaryzm

Pamiętam historyjkę zasłyszaną kilka lat temu (chyba za poprzedniej kadencji Basałaja ale mógł to być ktoś inny), gdy podczas spotkania z przedstawicielem Benfiki, Portugalczyk zapytał ile oryginalnych koszulek sprzedaje Wisła w sezonie. 200 - padła odpowiedź. Portugalczyk zacmokał z podziwu i ze wstydem przyznał, że zazdroszczą, bo oni nie przekraczają 100. Tylko, ze chłop operował tysiącami. Na szczęście nasz dzielny prezes mu tego nie wyjaśnił.
Jak widać od poprzedniej lekcji nasz dział marketingu nie odrobił zadania.