Worcester napisał(a):

Jeśli ktoś narzeka na wynik wyborów, głosząc hasła o debiliźmie Polaków - na jakiej podstawie żałuje, że mniej niż połowa zagłosowała?
Ja marzę, aby frekwencja wyniosła 10%. Zainteresowani, ogarnięci, niezmanipulowani.
|
Dokładnie Worcester! Proponuję, żeby być uprawnionym do głosowania trzeba zrobić test wiedzy o polityce z ostatnich 4 lat, a na wyborach zamiast kilkustronnicowego zeszytu jedna kartka z listą partii kandydujących. Potem dowiaduje się, że w 2007 posłem zostaje tapicer z opolskiego o nazwisku Tusk, a teraz z podniepołomickiej wsi do sejmu dostał się 22-letni student Jan Ziobro, którego ze Zbyszkiem z europarlamentu łączy jedynie to samo nazwisko. Ciekaw też jestem ilu krakusów głosujących na Palikota wiedziało, że pierwsza "pani" na liście jeszcze rok temu była mężczyzną...