Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14635
Stary 12.10.2011, 12:45
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
1. Jest sprawą powszechnie wiadomą że z ubeków korzystali tak Tymiński jak i Leper. Korzysta też i Palikot. Jest jednak ogromna różnica pomiędzy korzystaniem z poszczególnych ludzi a poparciem "zorganizowanej grupy mającej oparcie w postkomunistycznym: biznesie, służbach i mediach" . I wedle mojej wiedzy z całą pewnością nie jest tak w przypadku Palikota. On sam chciałby do takiej sytuacji doprowadzić ale do tego jeszcze bardzo daleka droga. Dlatego będę upierał się przy swoim: jeśli awans palikotowców miałby być ceną za likwidację partii postkomunistycznej to moim zdaniem zamiana taka będzie dla kraju korzystna.[...]
Ale zarówno w przypadku Tymińskiego jak i Leppera nie było to wsparcie/poparcie ich przez środowisko esbeckie wprost, tak jak w chwili obecnej w przypadku Palikota. Chyba zgodzisz się ze mną, że takim najbardziej znanym przedstawicielem tegoż środowiska jest urban (w tle którego działa niejaki płk. SB hipolit starszak) i jego gazetka, który dotychczas popierał jednoznacznie LSD. Przynajmniej nie słyszałem o jego poparciu dla Tymińskiego czy Leppera. Dołącz sobie do tego antyklerykalne (i esbeckie - IV Departament) środowisko "Faktów i Mitów", które także poparło Palikota. Owszem to środowisko wcześniej lawirowało, ale w przypadku urbana wcześniej popierane jednoznacznie było LSD. Pamiętasz wizytę tego kurdupla z przerastającą go butlą szampana po wygranych dla postkomuny wyborach w 1993 czy też prezydenckich Kwacha w 1995
Dlaczego poparli tym razem Palikota Pewnie chcieli się pozbyć Napieralskiego, który te środowiska marginalizował odmładzając skład (może za wyjątkiem powrotu Millera). Dla mnie minus - wynikający z tego, jaką skuteczność (tego wydawałoby się wymierającego środowiska) pokazał przebieg wyborów - jest większy aniżeli plus jakim jest słaby wynik LSD.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
[...]Trudno jest mi się też zgodzić z opinią że Palikot był promowany bardziej niż np: PJN. Wystarczy sobie tylko przypomnieć niedawne wybory samorządowe. Faktem jest jednak że w pewnym momencie w samym PJN linia Kluzik przegrała i poparcie się skończyło. Co nie zmienia faktu że chłopcy swoje pięć minut mieli[...]
W tym przypadku nie będę się upierał przy swoim , bo dobrze byłoby poznać jakieś miarodajne badania w tym temacie, w okresie czasu w którym wynik tych partii był zbliżony do siebie i oscylował w okolicach 1%. Aczkolwiek przy porównywaniu tegoż wypadałoby pamiętać także o tym, że PJN miał klub parlamentarny i choćby tylko z tego powodu powinien mieć znaczną przewagę w czasie antenowym od palikotowców.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
[...]Moim zdaniem elektoratem "palikotowców" będzie kierowal ten kto akurat trafi w ich "gust". Uważam że procent tego typu elektoratu jest mniej więcej stały i głosował on już na: Tymińskiego, Kwacha, Leppera, PO. Teraz czas na Palikota. Jest faktem że bardzo dobrze odczytał ten "nastrój".[...]
Napieralski w wyborach prezydenckich miał 13,59% dodaj sobie do tego nawet 1,27% osiągnięte przez Leppera (którego elektoratu jednak tak w całości nie kojarzyłbym z antyklerykalną lewicą) i porównaj z zsumowanym wynikiem Palikota i LSD. Niestety nawet biorąc pod uwagę różnicę frekwencji w wyborach prezydenckich i parlamentarnych, widać tendencję wzrostową i to dla takiej najgorszej formy lewicy światopoglądowej.
Dodaj sobie do tego fakt, że z badań wynika, iż w większości poparli Palikota ludzie młodzi. Zresztą nie tylko z badań (OBOPów i innych takich) to wynika, bo wystarczy pogwarzyć czasem ze smarkaczami dla których czasy PRLu są abstrakcją. To już świadczy o fakcie, że jest to trochę inny elektorat niż ten o którym Ty piszesz. Smutne dla mnie jest właśnie to, że tacy ludzie jak urban et consortes znowu mają wpływ na tak znaczną część elektoratu.


wislak68 napisał(a):Wyświetl post
[...]2. Wydaje mi się że nie masz też "najświeższych informacji" informacji jeśli chodzi o relacje Grzesia i Janusza. Jest faktem że w początkowym okresie prowadzili ze sobą wojenkę ale w pewnym momencie zaczęli iść razem przeciwko "spółdzielni" i potem przeciwko Donkowi. Nie będę za wszelką cenę dowodził że mam rację bo wódki z nimi nie piłem ale informacje mam jak sądzę z naprawdę dobrego źródła.
Obyś miał rację...