Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14628
Stary 12.10.2011, 00:46
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Jeżeli sądzisz, że formacja za którą stoją jerzy urban&hipolit starszak, tudzież red. nacz. "faktów i mitów" do niedawna pryncypał i przyjaciel grzegorza piotrowskiego nie jest właśnie tą "zorganizowaną grupą mającą oparcie w postkomunistycznym: biznesie, służbach i mediach" to w moim odczuciu ogromnie się mylisz. To jest właśnie największa porażka tych wyborów, że okazało się, iż ci ludzie mają wciąż tak olbrzymi wpływ na kształtowanie polityki w Polsce. Czy nie zastanawia Cię to jak to się stało, że ruch palikota nagle z 1% wskoczył na 5% a następnie przez 8% na 10% Czy ktoś pamięta, który ośrodek badania opinii społecznej jako pierwszy przedstawił wynik pozytywny dla Palikota
Ciekaw jestem wyników badań ile poszczególne TV poświęciły czasu każdej z formacji, bo jakoś dziwnie przekonany jestem, że w przypadku np. TVN Palikot był w porównaniu z takim Korwinem czy Kowalem niesamowicie promowany i to jeszcze w okresie gdy poparcie dla każdego z nich było podobnie śladowe.
To co piszesz o możliwości łatwego manipulowania tą grupą, zarówno obecnych parlamentarzystów jak i elektoratu, to prawda z którą wypada się zgodzić, aczkolwiek należy się przy tym zastanowić kto nią będzie manipulował. Bo niekoniecznie będzie to Palikot tzn. Palikot jest twarzą tego... czegoś, ale cholera wie kto będzie jej mózgiem, sponsorem etc.


Tutaj w moim odczuciu także się mylisz. Wzajemna antypatia Schetyny i Palikota jest "tajemnicą Poliszynela". Sporo się o tym mówiło, zresztą w okresie bytności w PO Palikot wielokrotnie robił "wycieczki" i podjazdy w stronę Grzesia. Palikot był i jest człowiekiem Tuska, to Tusk jest odpowiedzialny za stworzenie tego Frankensteina polskiej polityki.
1. Jest sprawą powszechnie wiadomą że z ubeków korzystali tak Tymiński jak i Leper. Korzysta też i Palikot. Jest jednak ogromna różnica pomiędzy korzystaniem z poszczególnych ludzi a poparciem "zorganizowanej grupy mającej oparcie w postkomunistycznym: biznesie, służbach i mediach" . I wedle mojej wiedzy z całą pewnością nie jest tak w przypadku Palikota. On sam chciałby do takiej sytuacji doprowadzić ale do tego jeszcze bardzo daleka droga. Dlatego będę upierał się przy swoim: jeśli awans palikotowców miałby być ceną za likwidację partii postkomunistycznej to moim zdaniem zamiana taka będzie dla kraju korzystna.
Trudno jest mi się też zgodzić z opinią że Palikot był promowany bardziej niż np: PJN. Wystarczy sobie tylko przypomnieć niedawne wybory samorządowe. Faktem jest jednak że w pewnym momencie w samym PJN linia Kluzik przegrała i poparcie się skończyło. Co nie zmienia faktu że chłopcy swoje pięć minut mieli.
Moim zdaniem elektoratem "palikotowców" będzie kierowal ten kto akurat trafi w ich "gust". Uważam że procent tego typu elektoratu jest mniej więcej stały i głosował on już na: Tymińskiego, Kwacha, Leppera, PO. Teraz czas na Palikota. Jest faktem że bardzo dobrze odczytał ten "nastrój".
2. Wydaje mi się że nie masz też "najświeższych informacji" informacji jeśli chodzi o relacje Grzesia i Janusza. Jest faktem że w początkowym okresie prowadzili ze sobą wojenkę ale w pewnym momencie zaczęli iść razem przeciwko "spółdzielni" i potem przeciwko Donkowi. Nie będę za wszelką cenę dowodził że mam rację bo wódki z nimi nie piłem ale informacje mam jak sądzę z naprawdę dobrego źródła.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 12.10.2011 o godz. 01:13.