Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14623
Stary 11.10.2011, 20:40
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
[...] 7. I w tym punkcie nie zgodzę się z opinią Sędziego. Moim zdaniem jeśli ceną za likwidację parti postkomunistycznej miałoby być wejście w ich miejsce palikotowców to moim zdaniem zamiana taka będzie dla kraju korzystna. Wydaje mi się mianowicie że: całe to plugastwo głosujące na RPP i tak wcześniej brało udział w głosowaniu (wg: badań OBOP połowa z nich w poprzednich wyborach głosowała na PO ), co dowodzi tego że jest to raczej bezwolna masa którą będzie bardzo łatwo manipulować. Moim zdaniem będzie lepiej jeśli manipulować nimi będzie Palikot (albo ktoś kto wyłoni się zamiast niego) niż zorganizowana grupa mająca mocne oparcie w postkomunistycznym: biznesie, służbach i mediach. Jest to być może bardziej denerwujące (z tymi gejami i transami) ale mniej niebezpieczne.
Jeżeli sądzisz, że formacja za którą stoją jerzy urban&hipolit starszak, tudzież red. nacz. "faktów i mitów" do niedawna pryncypał i przyjaciel grzegorza piotrowskiego nie jest właśnie tą "zorganizowaną grupą mającą oparcie w postkomunistycznym: biznesie, służbach i mediach" to w moim odczuciu ogromnie się mylisz. To jest właśnie największa porażka tych wyborów, że okazało się, iż ci ludzie mają wciąż tak olbrzymi wpływ na kształtowanie polityki w Polsce. Czy nie zastanawia Cię to jak to się stało, że ruch palikota nagle z 1% wskoczył na 5% a następnie przez 8% na 10% Czy ktoś pamięta, który ośrodek badania opinii społecznej jako pierwszy przedstawił wynik pozytywny dla Palikota
Ciekaw jestem wyników badań ile poszczególne TV poświęciły czasu każdej z formacji, bo jakoś dziwnie przekonany jestem, że w przypadku np. TVN Palikot był w porównaniu z takim Korwinem czy Kowalem niesamowicie promowany i to jeszcze w okresie gdy poparcie dla każdego z nich było podobnie śladowe.
To co piszesz o możliwości łatwego manipulowania tą grupą, zarówno obecnych parlamentarzystów jak i elektoratu, to prawda z którą wypada się zgodzić, aczkolwiek należy się przy tym zastanowić kto nią będzie manipulował. Bo niekoniecznie będzie to Palikot tzn. Palikot jest twarzą tego... czegoś, ale cholera wie kto będzie jej mózgiem, sponsorem etc.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
[...]12. Osobną kwestią pozostają podziały i walki w PO. "Spółdzielnia" Grabarczyka podobno po tych wyborach już się rozleciała. Na placu boju pozostał tylko Donio i Grzesio. Podobno Grzesio bardzo się po wyborach wzmocnił. Jak wieść gminna niesie Palikotowi też bliżej (i to znacznie bliżej) do marszałka niż do premiera. Wyglądana to że po dwudziestu latach historia zatoczyła krąg i polska polityka zacznie sie ponownie sprowadzać do walk frakcyjnych w "jedynej prawdziwej partii" .
Tutaj w moim odczuciu także się mylisz. Wzajemna antypatia Schetyny i Palikota jest "tajemnicą Poliszynela". Sporo się o tym mówiło, zresztą w okresie bytności w PO Palikot wielokrotnie robił "wycieczki" i podjazdy w stronę Grzesia. Palikot był i jest człowiekiem Tuska, to Tusk jest odpowiedzialny za stworzenie tego Frankensteina polskiej polityki.