Nie będziesz cytował członka rządu bo ....

?
Historyjka w wielkim skrócie wygląda tak:
1) SLD podpisuje umowę z RosUkrEnergo i wydaje się im że wszystkich przekręcili i w ogóle są Wielkim Szu,
2) Okazuje się że jednak nie do końca bo Gazprom to nie jest Sierotka Marysia,
3) Władzę przejmuje PiS i... nie robi nic w sprawie dywersyfikacji, natomiast w ostatniej chwili minister nie ma czasu zapoznać się z umową (sic!!!!) i rekomenduje jej podpisanie (sic! do kwadratu).
4) w 2007 władzę przejmuje PO i zastaje umowę podpisaną na lata. Przygotowuje projekt gazoportu, który ma obsłużyć 1/3 polskiego zapotrzebowania na gaz. BTW, parę dni temu Komisja Europejska przeznaczyła prawie 1 mld dofinansowania na ten projekt.
wolfy - ja dobrze wiem co piszę - chcę sprowadzić (choć częściowo) tą dysputę na merytoryczne tory. Jak ktoś jednak będzie chciał odczytać w moich postach treści satanistyczne to też je znajdzie.