lazy napisał(a):

Polecam powtórną lekturę. Tym razem proponuję nie ograniczać się tylko do tytułu, który niewiele ma wspólnego z treścią.
Otóż : za czasów rządu PiS faktycznie podpisano kontrakt na gorszych warunkach. Podpisano, ponieważ stary wygasł, a Rosjanie mieli wszystkie karty w ręku. Wyszły tu wieloletnie zaniedbania poprzedników. Zostaliśmy wówczas rozegrani, straszono nas zakręceniem kurka. Ot - uroki bycia monopolistą.
Cytat z tegoż artykułu:
Cytat:
|
- Obciążenie jest dla Polski poważne i ono będzie trwało do końca tego kontraktu. Polska nie miała jednak wtedy żadnych narzędzi do renegocjacji umowy. Narzędzia mieli Rosjanie - krótki termin kontraktu terminowego z RosUkrEnergo. Rząd PiS miał dylemat, albo zgodzić się na podwyżkę, albo 1 stycznia 2007 r. zabrakłoby w Polsce gazu - powiedział.
|
Zawaliło wtedy SLD, ale też AWS - ogólnie: wszystkie wcześniejsze rządy.
I tak się zastanawiam - zabolałoby Cię, gdybyś przeczytał wcześniej co tu wkleiłeś? Bo tak, to mocno się ośmieszyłeś.
Swoją drogą - nic się w kwestii od tego czasu nie zmieniło, a na spójną politykę energetyczną nie ma raczej co liczyć.
P.S. Trudno mieć tu pretensje do Rosjan. Nikt nam nie kazał uzależniać się od nich, a skoro mogli zarobić więcej, to czemu mieli nie skorzystać? Stara piłkarska zasada: "Masz frajera, to go duś".