Wyświetl pojedynczy post
krzykacz
Junior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14565
Stary 10.10.2011, 21:10
Adam.M79 napisał(a):Wyświetl post
A i jedna prośba do niektórych na tym forum: Może skończcie już dzielić Wiślaków na prawdziwych kibiców i tych drugich (pikników, widzów etc.). To jak ktoś głosuje, nie wpływa na to czy jest kibicem czy nie, bo to są dwa różne światy. I owszem można być kibicem i głosować na PO, gdyż nie tylko podejście do życia stadionowego jest wyznacznikiem na kogo głosować. Dla przykładu uważam się za kibica Wisły, jestem na prawie każdym meczu, poświęciłem Wiśle masę swojego życia i to nie tylko piłkarskiej ale masa meczów koszykówki, siatkówki (ilu z Was w ogóle śledzi nawet same wyniki siatkarek?) mam na pewno ponad setkę wyjazdów zaliczonych ( w tym Londyn, Gelsenkirchen, ale i takie "atrakcyjne" jak Nowy Dwór Mazowiecki, Płock, czy Mielec (pamięta ktoś z nazywających innych widzami czy piknikami czasy kiedy Wisła grała w lidze ze Stalą Mielec), do tego sezony aktywnie spędzone na dziesiątce. Obecnie sektor E ale nie milcząc nadal. Czy jestem"kibicem" czy jednak ktoś tutaj twierdzi, że nie?
A dla porządku na PO nie głosowałem, ale nie ze względu na "kwestie kibicowskie" tylko dlatego, że moim skromnym zdaniem rządzą słabo. I gdyby rządzili lepiej, to pewnie zagłosowałbym na nich nawet mimo, iż OZSK nawołuje do czegoś innego. Jeśli ktoś uważa, że prawdziwy kibic ma obowiązek słuchać "dyrektyw" OZSK czy SKWK to już jego problem.
Jeszcze raz proszę, nie dzielcie kibiców, szczególnie nie znając tak naprawdę ich.
Nikt nie odmawia Tobie tego, że jesteś kibicem, problem w tym , że niektórzy na tym forum uważają, że kibicem Wisły jest każdy kto się "cieszy z sukcesów Wisły" choćby mieszkał w Mongolii, a stadionu nigdy nie widział. Nawet na tym forum była kiedyś ankieta, na temat meczów Wisły, w której była opcja odpowiedzi "nie chodzę wolę obejrzeć mecz w telewizji", podobne ankiety były kiedyś w "Wiślackim Świecie" , a prawda jest taka, że kibicem jest tylko ten kto ma regularny kontakt z R22, lub nie może go mieć z obiektywnych względów (zakład karny, emigracja, bieda), a nie ten kto kupi dekoder i pisze mądrości na forum. A co do meritum czyli polityki, to jasne, że życie stadionowe nie jest wyznacznikiem wszystkiego, jednak pamiętam niektóre ekipy (akurat nie chodzi mi o Wisłę), które dały się ogłupić propagandą o rzekomo autorytarnym PiSie i śpiewały ".... w dupę temu, kto odda głos Kaczyńskiemu" czy "kto nie skacze ten za Pisem", PO kojarzyło się z partią przyjazną kibicom, nasze lobby w polityce
(chociaż lobby bardziej klubu niż kibiców ) to było PO, a tu się okazało, że od "wolnościowego " PO dostaliśmy po dupie. Co mnie najbardziej boli to 10% poparcia dla Palikota i mogę się założyć, że jeżeli poparło go ponad 22% ludzi w wieku 18- 25 lat to byli wśród nich również kibice. Nie rozumiem jak można za obietnicę legalnego ćpania popierać pedałów, transwestytów i liberalne prawo aborcyjne (czyli drogę do "ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej", Palikot z resztą nie tak dawno w "Młodzież kontra" po przecinku mówił o wolności do jarania, pędzenia bimbru, robienia kiełbasy i mordowania nienarodzonych- bez komentarza). "Młodzi" poszli pod sztandar świeckiego państwa, podczas gdy w latach 80-tych inni młodzi za walkę o krzyż w szkołach byli szykanowani i niektórzy z nich maturę zdali dopiero kilka lat temu. Jestem za podniesieniem wieku wyborczego do 21 lat.