|
Jak tak dalej pójdzie, to po Napieralskim szefem SLD zostanie Olejniczak, a to już będzie w moim odczuciu koniec SLD.
W zasadzie to nawet nie wiem, co musiałoby się stać, żeby SLD się wyratowało, ale z całą pewnością wygładzenie wizerunku nikogo do SLD nie przekona, a to gwarantuje Olejniczak.
Nie wiem czy jest się z czego cieszyć, mając alternatywę w postaci Palikota, ale chyba możemy mieć nieco radości z wyniku SLD. Oni przecież też miewali ponad 40% głosów.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
|