Ogryzek napisał(a):

A w wielu nie ma nic do gadania.
Ba, nawet często decydujące słowo ma bezpośrednio właściciel albo jego przydupas a nie dyrektor sportowy który jest pomijany przy decyzjach. Tym bardziej trener.(Tak jak u nas Kapka miał).
|
No więc dlatego to jest jałowa dyskusja.
Każdy przypadek powinno się rozpatrywać indywidualnie i tyle.
Co nie zmienia faktu, że zdanie o "polskiej myśli szkoleniowej" to ja mam wyrobione od dawna. I nie należy ono do najlepszych.