Aimable napisał(a):

No nie wiem, dla mnie nawet minimalna wygrana PO to jej sukces bez precedensu do tej pory. Przecież każdemu z nas jest wiecznie źle, kazdy z nas jest pokrzywdzony, oszukany, maltretowany przez władzę, policję, klub, Cupiała, NFZ, Urząd Skarbowy itd. itp. w skrócie: przez miłościwie nam panujących...
Jak bardzo musieli sp.... sprawę Jarosław and company aby ekipa rządząca pozostała u władzy - to jest po prostu ewenement w naszej skali. Chyba, że stał się cud i dorastamy jako naród....?!
Przyszłość PIS w kontekście wyników w poszczególnych grupach wiekowych nie rysuje się optymistycznie. Wg mnie obecna formuła PIS wyczerpała się w sposób naturalny, pytanie brzmi czy Jarosław jest w stanie znaleźć inną formułę niż "zdradzeni o świcie", "wiem ale nie powiem" i "ona wie o czym mówię" czy też będzie zmuszony dotrzymać słowa i cytat: "pozostawić miejsce innym, pewnie młodszym, oni dalej będą to prowadzili"
|
Wręcz przeciwnie. PiS w każdej kolejnej elekcji dostaje coraz więcej mandatów w Sejmie. Ich zdolność do ewentualnego przyciągnięcia nowych wyborców wcale wbrew pozorom nie wygląda tak źle (wybory prezydenckie pokazały, że tak gdzieś połowa wyborców, z obrzydzeniem czy nie, ale jest w stanie Kaczyńskiego w pewnych warunkach poprzeć). Koalicja ma przed sobą cholernie ciężkie 4 lata. Nie widzę powodu, aby uznać, że partia chyli się ku upadkowi.