Grzadq napisał(a):

Tu nie chodzi o to. Po pierwsze, z medycznego punktu widzenia, miękkie narkotyki uzależniają mniej niż fajki. Ale nie chcę tu rozpoczynać szerokiej dyskusji na ten temat, tylko zasygnalizować że to nie jest zalegalizowanie rewolwerów dla każdego. Natomiast na Palikota młodzi głosują nie dlatego, że chcą mieć narkotyki na legalu, wiem bo mam młodszego braka w _tym_ wieku. Tu chodzi o nową jakość, którą dał ten gość, takie mocne wejście, pojawiła się jakaś nadzieja że oprócz Półtusków i kartofli pojawi się ktoś nowy, kto da jakąś szansę.
|
Jakość ?
Kurczę to chyba czegoś nie rozumiem, jaką jakość wnosi Palikot, czy młodym podoba się to, że lata z wibratorem, stwierdza że Lech Kaczyński był alkoholikiem
Co ten człowiek ma takiego, że porywa na dzień dzisiejszy ok 10% polskiego społeczeństwa głównie wśród młodego elektoratu.
Szansa ?
Tu to już bardziej można się zastanowić nad tą szansą, tylko czy JP jest odpowiednim człowiekiem aby tą szansę Polakom dać, też bym chciał żeby w Polsce pojawiła się trzecia siła polityczna, coś takiego co porwie ludzi i oderwie od tej codzienności... Rozumiem młodych, że chcą zmian, że PO już było, PiS się przejadł, ale no kurde żeby oddawać głos na Palikota...
Jakoś mnie nie przekonuje i nie przekona.
Watts napisał(a):

|
Jestem kibicem, ale taka kibicowska, garbata dola - jesteśmy za małą grupą społeczną, żeby nasz problem mógł wywrócić głosy 30 milionów Polaków do góry nogami. Przeciętnego Polaka obchodzą zupełnie inne rzeczy, niż burdel na polskich stadionach. Bolesne, ale takie są fakty.
|
Zgadzam się, jest nas za mało, może i na meczach C to młyn 5000 tys fanatyków, ale teraz trzeba wziąć poprawkę ilu z tych fanatyków ma już prawo głosu - no właśnie... I jesteśmy w dupie.
Oj bolesna ta prawda, bolesna.