pan Dudi napisał(a):

No przecież sam sobie w pewien sposób odpowiedziałeś. Nie jesteś kibicem, bo nie rozumiesz, że bycie kibicem to coś więcej niż rozrywka 2 razy w miesiącu (bo na wyjazdy pewnie nie jeździsz), ale coś znacznie więcej. To sposób myślenia i sposób działania. Sposób życia w skrócie. Dla takich jak ty, to po prostu weekendowa rozrywka. Jesteś widzem. Może odwróćmy sytuację i powiesz dlaczego uważasz się za kibica, albo dlaczego zależy ci, żeby inni cię za takowego uważali, skoro dla ciebie kibice tylko:
a) głosują na Kaczyńskiego
b) Małeckiego mają za Boga
c) kupują najtańsze bilety i śpiewają w młynie "Tusk..."
d) gonią się z pejsami po osiedlach
e) inne
Tak bardzo chcesz należeć do grona, o którym masz tak kiepską opinię?
Wracając do tematu, to z tego, co widzę, przynajmniej Małopolska pokazała się z dobrej strony i większość nie wybrała Donka. W ogóle cała ściana wschodnia + Małopolska wybrała PiS. 
Wiadomo, starzy, niedokształceni i z małych miast.
|
Ja nikomu nie odmawiam nazywania się kibicem naszego klubu - również tym którzy spełniają wymienione powyżej punkty. Będzie patetycznie (ale to nie moje słowa, gdzieś to przeczytałem): każdy, komu mocniej bije serce, kiedy Wisła gra jest Wiślakiem (czyli chyba kibicem, bo dla mnie widz to taki kto ogląda np. mecz Real-Barcelona i jest mu obojętne kto wygra byle mecz był ładny). Umówmy się są różni kibice z różnym zaangażowaniem i to jest ok ale jeśli spełniają powyższy warunek są KIBICEM WISŁY KRAKÓW czy ktoś tego chce czy nie. Chore jest odmawiania komuś bycia kibicem bo ma inne poglądy niż PIS czy NP. Zgodzisz się ze mną?