s1mone napisał(a):

Podsumowując : takie uproszczenia to o kant dupy potłuc A ten artykuł powinien być traktowany jedynie w kategoriach ciekawostki, a nie dowodu na słabość lub siłę polskiej trenerki ;P
|
Właśnie. Tym bardziej, że żadnych więcej dowodów nie potrzebujemy niż fakt, że nasze asy nie pracują praktycznie nigdzie poza Polską, a jeżeli już się jakiś angaż trafi, to co najwyżej w Wietnamie... To jest prawdziwy miernik naszej myśli szkoleniowej. To nawet nie o to chodzi, że nasi są głupsi czy wolniej się uczą od kolegów z zachodu - nie. Oni po prostu nie mają żadnych podstaw: w obecnych czasach AWF czy kuleszówka jest o kant dupy rozbić.
I dlatego najlepsze kluby jeżeli chcą uczynić postęp potrzebują trenerów z zagranicy. Zwykłych rzemieślników, jak Maaskant - bo nie czarujmy, wirtuozi w naszej lidze też nie grają. Nie zdziwiłbym się, gdyby poprzednie zespoły Holendra miał składy o wiele lepsze piłkarsko - złożone z rzemieślników, ale takich którzy umieją przyjąć, podać czy też strzelić.
Dajcie siana z polską myślą szkoleniową, bo to jest robienie sobie jaj z pogrzebu.
EDIT: Nie będę już wspominał, jak to jest u naszych tuzów szkoleniowych ze znajomością angielskiego - a przecież to podstawa. Śmiejecie się z piłkarzy jak udzielają wywiady, a gdyby spojrzeć na trenerów... To jest dopiero niepojęte, jak można być takim jełopem i nie znaleźć choćby godziny tygodniowo na naukę. A przydałoby im się to na pewno, choćby żeby mieć dostęp do materiałów szkoleniowych.