|
Jeżeli polityka transferowa nie ulegnie zmianie a ogólniej sposób sprowadzania przez właściciela zarządu nad klubem, kto będzie trenerem Wisły nie będzie miało żadnego znaczenia. To, że Smuda jest brany pod uwagę jako następca Maaskanta jest kuriozalne z wielu względu jednak daje odpowiedź czym dla Pana Cupiała jest Wisła - prywatnym folwarkiem - drużyną bez względu na wszystko wygrywającą, posiadającą styl etc.., której wyczyny z wysokości trybun oglądać będzie cały komplet kibiców na stadionie. Ja nie kupuję tego modelu funkcjonowania klubu, który mamy obecnie - z odejściem trenera z pewnością odejdą dyrektor sportowy i prezes może nie w tym samym czasie ale do końca sezonu już ich nie będzie.
Przed sezonem Cupiał w jednej z rozmów wskazał na potrzebę wymiany blisko 80% kadry, której zawodnicy nie nadają się do niczego po czym jego ludzie torpedowali wszystkie pomysły dyrektora sportowego na nowych graczy.
Dziwić może że w cywilizowanym świecie, sporcie profesjonalnym taka osoba ma prawo bytu jak Cupiał.
|