nie chce mi sie powtarzac wiec:
Cytat:
W Rio de Janeiro na Sao Januario dojdzie do starcia Botafogo-Bahia. Na pierwszy rzut oka wydaję się to spotkanie jak każde inne. Jednak jak ktoś sobie przypomni kto był na początku tego roku trenerem Botafogo to będzie wiedział, że dla Joela Santany obecnego trenera Bahii będzie to szczególny mecz. To właśnie on na początku tego sezonu prowadził Fogao ale wtedy niespodziewanie zmienił go Caio Junior i wszyscy zgodnie twierdzili, że był to błąd ale jak widzimy dzisiaj, włodarze Fogao mieli rację, gdyż Caio Junior zrobił z tej drużyny ciekawy team, który ładnie gra. Botafogo do meczu z Bahią przystępują trochę osłabione. Jefferson na kadrze Brazylii, Loco Abreu na kadrze Urugwaju, a Herrera zawieszony za kartki. W miejsce obu tych napastników zagrają Caio i Alex. Po mimo tego, że są to rezerwowi to ja ich oceniam całkiem wysoko, gdyż na pewno technicznie od Abreu są lepsi, gdyż Abreu to chyba jeden ze słabszych technicznie napastników w Brasileirao ale to nie przeszkadza mu w strzelaniu goli. Jednak najwięcej powinno zależeć w tym meczu ze strony Botafogo od Elkesona i Maicosuela, którzy powinni robić grę w drugiej linii i często pewnie też będą grali jako napastnicy i wtedy ważne by Bruno Cortes oraz Lucas wchodzili z obrony do ofensywy, a że to potrafią to już udowodnili nie raz. Co do Bahii to podobnie jak Botafogo lepiej spisują się na własnym boisku. Po dobrej serii jak przystało na średniaka czas teraz na jakieś porażki... No może to śmieszne dla wielu ale tak jest chyba w każdej lidze świata więc nie ukrywam, że jest to dla mnie w jakimś stopniu argument. Co do osłabień to też zabraknie trzech ważnych graczy: Avine, Carlos Alberto i Fabinho. W tym meczu po prostu goście muszą liczyć na Joela Santanę, który jako były trener Fogao musi dać te cenne wskazówki odnośnie swoich byłych graczy. Ale też to może działać w drugą stronę, bo przecież gracze Fogao będą wiedzieli jakiej taktyki się spodziewać przeciw nim. Jak dla mnie to tutaj Botafogo jest faworytem i wreszcie powinni zgarnąć u siebie tez 3 punkty, które należały im się z SPFC i Flamengo ale tam przez ich nie uwagę te punkty uciekały, a teraz chyba to już nie ma prawa się zdarzyć.
BOTAFOGO: Renan, Lucas, Antônio Carlos, Fábio Ferreira e Cortês; Marcelo Mattos, Renato, Maicosuel e Elkeson; Caio e Alex
BAHIA: Marcelo Lomba, Dodô, Paulo Miranda, Titi e Marcos; Fahel, Hélder, Diones e Lulinha; Souza e Jones
|