Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6115
Stary 08.10.2011, 20:31
Smuda tyle razy zmieniał kluby w Polsce, ze nic dziwnego, że prawie każdy polski piłkarz miał z nim jakąs styczność. To nie znaczy, że dzieki Smudzie cokolwiek osiągnął. Czysta zbieżność.
"Warsztat" Smudy to uczenie szybkiego doskoku do przeciwnika, ktory ma piłke, to "wszyscy atakujemy i wszycy się bronimy", oraz "wypluwamy z sibie flaki". Nieważne, ze w następnej rundzie wszyscy będa zajechani. Liczy się tu i teraz.
Pamiętam bezradność trenerska i taktyczną Smudy chocby z czasów gdy prowadząc Zagłebie przyjechał do Krakowa na mecz z Wisła i pusząc się, że jego drużyna rzekomo gra najładniejszy futbol w Polsce, dostał bęcki i odejchał jak niepyszny (a ponoć szykował sobie posadkę w miejsce Petrescu w Wiśle):
Cytat:
dziennikarze zajmujący się piłką nożną twierdzili, że zespół z Lubina gra ładniejszą piłkę niż ten z Krakowa. - Dziś na boisku widziałem tylko jedną drużynę. Tyle mówiło się, że Zagłębie gra teraz najlepszą piłkę w Polsce, a w sobotę większym niż Zagłębie przeciwnikiem Wisły była murawa. Gdyby nie ona, padło by na pewno więcej bramek. Bałem się tego meczu, a spokojnie udało nam się wygrać. Majdan w dzisiejszym spotkaniu był jedynie obserwatorem, właściwie to mogłoby go dzisiaj w ogóle nie być - szydził Petrescu.
i jeszcze:
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35760,3287711.html

Tak. Wiem, że to tylko przykład jednego spotkania, ale dla mnie to pokazuje, jak wiele brakuje Smudzie do tego, zeby nazywac go genialnym, czy najlepszym polskim trenerem
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując