Wyświetl pojedynczy post
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6111
Stary 08.10.2011, 19:54
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Wezcie sie opanujcie bo to jest bez sensu.
Ja rozumiem ze kazdy ma swoje zdanie, ze kazdy swiat ogląda przez inne okulary, ale na boga jeśli siebie na wzajem nie bedziemy szanować to nie oczekujmy by nas tez szanowano...

Nie obrażajmy kogoś gdy inaczej niż my rozumie świat, że mają inne pomysły.
Nie zawsze musimy sie zgadzac,ale zawsze musimy pamiętać ze kazdy z nas ma w sercu Białą Gwiazde.
Jestesmy tu a nie tam, dyskutujmy ale niezapominajmy o wiślackim szacunku.


A co do Smudy to dlaczego jego wychowanie czy umiejętności lingwistyczne mają być wypadkową jego trenerskiego fachu?

Jeśli ktoś jest dobry w tym co robi, zna się na robocie to mnie osobiście mało obchodzi jaka drogą do tego doszedł.
Ważne jest, ze taka osoba moze ci zagwarantować ze jego praca zawsze bedzie na wysokim poziomie.

A jezyka to niech sie uczy chołota która do polski przyjezdza, dlaczego trener ma sie u nas produkowac? Jesli sie decydują przyjechać tu tylko i wyłącznie dla kasy to niech ich zasranym obowiązkiem będzie nauka naszego języka.
Pażdy powinien znać urzędowy język, umieć sie dogadać w kraju gdzie mieszka i pracuje.


Teraz przypomnijcie sobie większośc polskich transferów do zagranicznych klubów, ewentualnie piłkarzy, którzy na tle naszej ligi wyróżniali się bardzo, ale to bardzo!!!
(jedni coś tam znaczyli za granicą, inni nie).

Wałdoch, Hajto, Siadaczka, Bajor, Majak, Dembiński, Żurawski, Szymkowiak, Wichniarek, Kosowski, Citko, Czerwiec, Iwański, Łobodziński, Lewandowski, Murawski, Peszko, Arboleda, Piszczek, Bosacki Wasilewski i wielu, wielu innych,
Generalnie jeśli przypomnicie sobie, to większość nauczyła się grac pod okiem jednego trenera....SMUDY.
No taka prawda. Każdy gdzieś na swojej drodze spotkał Smudę.

A teraz przypomnijcie sobie sukcesy drużyn klubowych na arenie europejskiej. I co? Legia Janasa, Groclin (Radolsky, mały sukces), i teraz:
Widzew Smudy, Widzew Smudy ,
mecze z Broendby(gdzie grała cała reprezentacja Danii, to był przeciwnik),
mecze z Borusią Dortmund(z triumfatorem Ligi Mistrzów, )
Teraz mecze z Lechem, gdzie Deportivo nie wiedziało co się dzieje,
mecze z Wisłą (moze nie sukcesy, ale pamiętne mecze, z mocnymi klubami, z Europy).
Wisła Kasperczaka, to była tak naprawdę WIsła Smudy.
Zagłębie Lubin grało piach, przychodzi/odchodzi Smuda, Zagłębie ma mistrza,
kilka sezonów pożniej Zagłębie ma 5 meczy w plecy duże szanse spaścć, przychodzi Smuda, Zagłębie gra i efektownie i efektywnie.
To są fakty, na polskim podwórku, jest tylko jeden trener, (moze Lenczyk , kiedyś Engel ale sa słabsi) który z tym samym materiałem, co te wszytkie: Jabłońskie, Michniewicze, Kasperczaki, Skorże, Baniaki, Wieczorki, potrafi coś ugrać.

Smudzie zdarzały i zdarzaja sie wpadki, nie pisze tu, że to jest najlepszy trener na świecie, nie o to chodzi.
to że Smuda miał jakieś tam wyniki
nie znaczy że teraz je ma
popatrz na to co robi i robił z tzw. Reprezentacją PZPN
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując