Grzadq napisał(a):

Podbijam 
Może jeszcze Korwin gdyby miał realne szanse wejść do sejmu, ale na to sie nie zanosi.
|
Sorry, ale nie rozumiem, jak można jednocześnie brać pod uwagę głosowanie na Korwina i Palikota? Przecież to, co oni głoszą, szczególnie w warstwie ideologicznej, to dokładnie dwa przeciwne bieguny. Gospodarczo też wbrew pozorom im daleko, bo Palikot po bliższym przyjrzeniu się, kreując się na liberała, jednocześnie trochę socjalizuje. Trzeba w ogóle nie mieć ŻADNYCH poglądów i patrzeć na politykę jedynie pod kątem wizerunku medialnego (tu jest podobieństwo, bo obaj próbują się kreować na buntowników), żeby wahać się pomiędzy jednym i drugim...