Co do Palikota - wiadomo, od czegoś trzeba zacząć. Teraz będzie miał 7 % a w następnych 20%. W tej chwili domagają się legalizacji związków partnerskich bez prawa do adopcji, w następnych wyborach pójdą krok dalej.
Zarazę trzeba tępić w zarodku, potem może być coraz gorzej.
Jak dla mnie to to ugrupowanie jest największym świadectwem upadku takich ogólnych zasad moralnych panujących w tym kraju. W Krakowie, oprócz jedynki również na innych pozycjach dewiantów nie brakuje.
Ponadto nie wiem, jak można się zastanawiać nad wyborem pomiędzy RPP a KNP

Przecież to są zupełnie inne podstawy programowe...To też świadectwo tego, jak wygląda debata polityczna w Polsce. Zero konkretów, zero istotnych spraw liczy się tylko opakowanie.
Swoją drogą ciekawy jestem ile można ugrać w tym kraju na haśle walki z Kościołem i przedstawiania go jako potężnego wroga...