Lysy napisał(a):

Ciekawe kiedy zobaczymy pierwsze efekty ich pracy....
Fajnie gdyby w każdym województwie był przynajmniej jeden skaut na etacie. Zatrudnienie i opłacenie 16 kompetentnych ludzi którzy mieliby zapisany w kontrakcie obowiązek jeżdżenia i obserwowania przynajmniej 3 spotkań w tygodniu oraz sporządzenia odpowiedniego zestawienia po zakończeniu sezonu, gdzie KAŻDY klub od ligi regionalnej czy jak to się tam teraz zwie w górę byłby podsumowany , wraz z adnotacją o wyróżniających się zawodnikach. Zakładając, że każdy miałby płacone po 5tyś zł i tak by taniej wyniosło klub, niż pensja jednego z naszych holenderskich obrońców Dodatkowe 5-10% od późniejszego transferu zawodnika z Wisły zmotywowałoby sautów do lepszej (bardziej wydajnej) pracy.
Może SF, ale coś nie chce mi się wierzyć , że w niższych ligach nie ma talentów na miarę Błaszcza czy Lewandowskiego. Poza budową bazy treningowej, rozwój siatki skautów, prawdziwych skautów , a nie takich na papierze jak "niezatapialny" powinien być priorytetem.
|
Zgadzam się.
Co do liczby spotkań to pamiętam dokument o skautach Barcelony i Oni oglądają trzy mecze, ale dziennie! (oczywiście niskie Ligi + juniorzy itp.). W sumie dziwne, że z Naszym budżetem w młodych talentach bije Nas Ruch... Widać trzeba tylko chcieć.