Nic sobie nie sugeruj co i komu bym podżyrował.
Nie znasz mnie. A w pracy nie raz posługiwałem się i poręczeniami i gwarancjami.
Problem Europy jest taki że jest zbyt powolna w podejmowaniu decyzji, tymczasem rynki potrzebują czasem walnięcia pięścią w stół. Albo pięknych obiecanek jakie funduje Obama. Tymczasem to przez tryb podejmowania decyzji panuje niepewność, która np. ciągnie złotówkę w dół.
Arapaho napisał(a):

Pamiętasz rok 2005 i koalicję LPR i Samoobroną to może napisz co takiego strasznego wtedy sie działo.
I o tych innych kwiatkach.
|
A ty nic nie pamiętasz? Byłeś na emigracji czy co?
Takiego nawału błota w ustach polityków nie było od 1989 r.
Acha i nie pytaj mnie o przykłady, nie mam czasu i chęci leczyć kogokolwiek z amnezji.