kolend napisał(a):

|
Tyle, że Ruch co sezon, czasem pół jest wyprzedawany z najlepszych zawodników lub odchodzą w poszukiwaniu lepszej kasy. Z pamięci: Baran, Brzyski, Niedzielan, Sobiech, Sadlok, Nykiel, a w kolejce stoją Jankowski i Piech. Do tego płacą im tam od wielkiego dzwonu. I faktycznie - w takim przynajmniej Ruchu, można zobaczyć styl i jakąś powtarzalność. Do tego zawodnicy walczą na boisku. Pod tym kątem jest to przepaść w porównaniu z Wisłą. Niestety.
|
Zgadzam się, że fajną prowadzą tam politykę promowania zawodników i zarabiania na ich sprzedaży. Szacun, za to, że cały czas są w górnej połówce tabeli a nie walczą o utrzymanie. Za to należą im się duże brawa, i są w tym lepsi od konkurencji.
Natomiast żeby zdobyć w ten sposób Mistrza, to musieliby mieć mega-fuksa, albo wywalić co najmniej tyle kasy, co wywala Wisła/Legia/Lech.
Im wyżej jesteś, tym trudniej o postęp:
Żeby regularnie awansować z II ligi do Ekstraklasy wystraczy pewnie z 10 mln budżetu
Żeby regularnie być średniakiem trzeba ok 15 mln budżetu
Zeby regularnie walczyć o puchary (puchar miejsca 2-4 w lidze) trzeba ok 20
a żeby regularnie walczyć o Misrza trzeba ponad 30 mln
Jak widać, żeby nie drżeć o utrzymanie wystarczy 5 mln wiecej, ale żeby skoczyć z grupy 2-5 do kandydata na Mistrza trzeba wydać następne 10 mln. 10 mln za 1 miejsce (!) a walczy o nie 3-4 zespoły (3 pewnieaków i zwykle jeden czarny koń z grupy pościgowej). Tak niestety to działa.
Oczywiscie zawsze najdzie sie jakiś wybryk i zespół któremu super wyszedł sezon, ale to jest sport. Ja mówie o
regularności.