To, że tego nie rozumiesz nie najlepiej świadczy o Tobie, nie o mnie. Przy okazji sprawdź w słowniku znaczenie słowa "ironia".
Ty SUGERUJESZ, że sprawa Merkel czekała na odpowiedni moment żeby PiSem postraszyć. Ja DOWODZĘ, że nie mogła czekać bo książka świeża, trzeba przez nią jakoś przebrnąć, dostąpić audiencji u wodza i dopiero wydrukować w pierwszy możliwy poniedziałek.
Polemiki z Tobą też nie prowadzę. Po prostu z doskoku wytykam rażące błędy w Twoim toku rozumowania.