lazy napisał(a):

Gdzie ty żyjesz? Wydawało Ci się że nic na Unię nie wykładamy?
Póki co przynajmniej bilans jest dla nas na plus.
edit: chodzi tu i tak tylko o gwarancje bankowe a nie o pożyczkę
|
Wiem, że płacimy składkę, ale co to ma do rzeczy.
Finansistą nie jestem, średnio się tym interesowałem, ale znalazłem coś takiego na temat tej pomocy.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Prem...R-2360098.html
Cytat:
W przypadku mechanizmu gwarancji dla Grecji chodzi o analogiczne zaangażowanie Polski, jak w przypadku Portugalii i Irlandii. Również w przypadku pomocy dla tych dwóch pogrążonych w tarapatach finansowych krajów, Polska brała udział w mechanizmie gwarancji. Chodzi o tzw. Europejski Mechanizm Stabilizacji Finansowej (EFSM), który jest jednym z trzech narzędzi pomocy dla krajów strefy euro w potrzebie. Pozostałe to bilateralne gwarancje krajów strefy euro oraz kredyty Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W ramach EFSM, Komisja Europejska może zebrać na rynkach finansowych korzystnie oprocentowane pożyczki na kwotę do 60 mld euro łącznie.
Po wsparciu Irlandii i Portugalii, w ramach EFSM pozostało jeszcze do dyspozycji ok. 11 mld euro, z czego Polska powinna pokryć gwarancjami ok. 3 proc., bowiem tyle wynosi polska składka do unijnego budżetu, obliczona na podstawie PKB. To daje ok. 250 mln euro, czyli około miliarda złotych. Kolejną pomoc dla Portugalii szacuje się na 60-90 mld euro, a polski rząd uważa, że nie ma przeszkód, by dać zielone światło na wykorzystanie mechanizmu gwarancji ze strony wszystkich 27 krajów UE, i nie będzie go blokować.
|
Czy ktoś może bardziej obeznany może zatem zweryfikować mój tok rozumowania (pomijam pomoc bezpośrednią dla Grecji).
Zachodnie banki żle oceniają ryzyko i pożyczają Grecji pieniadze na obligacje.
Grecja im nie spłaca.
UE (czyli ten EFSM) pożycza od tych samych banków pieniądze. Pożyczki gwarantują rządy innych państw.
EFSM daje 11 mld EURO Grecji.
Grecja oddaje tymże bankom 11 mld Euro jej dług się nie zmniejsza, tylko teraz jest winna EFSM.
Grecja jak nie miała z czego spłacić długu tak nie dalej ma, w związku z czym nie oddaje pieniędzy do EFSM.
Banki wyciągają rękę po pieniądze, których EFSM nie ma, w związku z tym gwaranci w tym Polska oddają pieniądze bankom.
To tak funkcjonuje czy się mylę. Pytam z czystej ciekawości.
I czy to prawda, że Wielka Brytania i Czechy wypięły się na EFSM.