|
flamengista - ochłoń.
Jeśli piszesz, że strategi PISu w tym momencie to "brzydki bąk" i błąd - to ja jestem w stanie się z Tobą zgodzić.
Było bowiem to przewidzenia jak rzuci się na taki rodzynek wygłodniała watacha pismaków z pełnymi gaciami na widok sondaży i ich przyjaciele idąc im z pomocą za Odrą, bo trzeba mieć naprawdę pojechane, żeby wciskać Kaczyńskiemu Stasi w tej wypowiedzi.
Kaczyński może kalkulując ryzyko stwierdził, że się opłaca - ja uważam, że może się mylić w kalkulacjach. Pewnie to było zagranie na cementowanie elektoratu - bo jeśli ktoś go nienawidzi i nie ma zamiaru iść na wybory, to i tak będzie siedział.
To jedno.
Natomiast Twoje histeryczne zawodzenie świadczy o tym ,że zwyczajnie dałeś się nabrać przez pismaków.
Gdybyś bowiem dokładnie przeczytał co napisał Kaczor i sie nad tym zastanowił, to doszedłbyś do wniosku, że jest to oczywista oczywistość. Chodzi tylko o podejście.
Jest bowiem rzeczą oczywistą, że żadna osoba, która nie jest poważnym liderem -założycielem, ma polityczne stanowisko tylko dzięki przyzwoleniu i popieraniu tzw. macherów.
Weźmy takiego naszego Hrabiego Bula. Jest rzeczą oczywistą, że jego urząd prezydencki zawdzięcza tylko i wyłącznie Tuskowi i przypadku tu w ogóle nie było. Gdyby bowiem kandydatem na prezydenta z ramienia PO był Miś Yogi - to mielibyśmy dziś Misia Yogiego za prezydenta.
I jest również rzeczą całkiem oczywistą, że taka oto wypowiedź Kaczora nie może w relacjach nic zmienić - trzeba jednak się nad tym zastanowić a nie przebierać nogami jak to czynisz.
Ostatnio edytowane przez sambo : 05.10.2011 o godz. 18:31.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|