Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14057
Stary 05.10.2011, 18:14
Coś nieprawdopodobnego. Wydawało się, że Kaczyński trzyma nerwy na wodzy i jest w stanie doprowadzić PiS do sukcesu w wyborach. Sukcesem raczej nie byłoby zdobycie władzy (z uwagi na niewielkie możliwości stworzenia koalicji), ale symboliczne wyprzedzenie PO w wyścigu do parlamentu.

Najwyraźniej jednak Jarek bardzo cierpiał, więc tuż przed wyborami zdecydował się puścić brzydkiego bąka. Zagrywka sprawą Merkel i próba jechania na wątku antyniemieckim jest katastrofalnym błędem.

Cała strategia PiS, nawet dobrze przedstawiana przez m.in. Hoffmana była taka, że istnieje nieuzasadniona pisofobia w naszym kraju. Że ludzie boją się PiS albo są tej partii niechętni, ale w zasadzie nie wiedzą za co. Winne są media, które przedstawiają PiS w złym świetle.

Może i było w tym trochę prawdy, ale teraz Kaczyński strzelił sobie samobója. Znowu pokazuje się jako awanturnik, gotowy do wykorzystania naszych narodowych kompleksów i urazów. Strategia "wiem coś o Merkel, ale nie powiem" - jest wręcz dziecinnie głupia. I świadczy jednak o stanie umysłu potencjalnego premiera.

Ten facet ma jednak zdecydowanie problem z głową. Moim zdaniem rządy takiego człowieka będą dla Polski szkodliwe. Mnie Kaczyński definitywnie "przekonał". Tak, boję się PiS i awantur, które Kaczyński wywoła reprezentując Polskę w Europie.

Jeszcze do wczoraj było to nie do pomyślenia, ale naprawdę nie wiem, czy nie zagłosować na PO (tfu, tfu). Znowu partia Donalda ma bonus - w zasadzie nic nie muszą robić, mając takiego przeciwnika.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo