dj_ibutti napisał(a):

|
W ME nie chodzi o miejsce na podium. Zrozumcie to wreszcie, ze tu nie chodzi o wygrywanie Jirsakami i innymi cudokami, tylko o przygotowanie zawodnikow do pierwszej druzyny. Moga nawet zajac ostatnie miejsce, byleby jedna-dwie perelki sie znalazly.
|
Chyba ty nie rozumiesz... Po pierwsze, kazdy tutaj wie o co chodzi z ME. Po drugie, ogladalem wiekszosc skladow druzyn ME i w prawie kazdej druzynie ~80 % pilkarzy jest z rocznikow 1992-1995, wiec w tym samym wieku. "Wynik sie nie liczy" i inne frazy dotycza moze mlodych pilkarzy w wieku 6-14 lat, ale nie pilkarzy ktorzy powinny byc "gotowi" na dorosla pilke. Jak osiemnastoletni pilkarz nie potrafi pilke dokladnie podac lub przyjac, to on sie juz tego nie nauczy! A jak druzyna (nawet mlodziezowa) ma dobrze wyksztalconych pilkarzy, to pozniej czy wczesniej rowniez wygrywa. Ale jak druzyna zajmuje ostanie miejsce i ma najslabsza ofensywe to chyba kazdy powinnien byc swiadomy, ze cos jest nie tak. I wlasnie w Wisle ME nie ma raczej zadnego mlodego pilkarza, ktory moglby wzmocnic pierwsza druzyne.
Legia Warszawa ME znajduje sie co rok w czolowce tej ligi i ma co rok kilku utalentowanych pilkarzy ktorzy lapia sie do pierwszej druzyny, obecnie jest ich 11 ktorzy w przeszlosci grali w Legii ME (Jedrzejczyk, Rybus, Borysiuk, Wolski,...). Jestem przekonany ze w przyszlosci dolaczal do nich Zurek, Jagiello, Kaminski i Furman, ktorzy spisuja sie bardzo dobrze!