Arapaho napisał(a):

|
Secundo- wiadomo kto komu sprzyja w przypadku TV TRWAM bo tam nie mówią że są za nikim a forują PIS tylko mówią otwarcie że są za Kaczyńskim. Z kolei TVN robi z siebie mega niezależnych a promują jak mogą Palikota i Tuska
|
To jest dokładnie główny problem polskiej sceny medialnej. W wielu krajach na świecie są media lewicowe, prawicowe, konserwatywne i liberalne. Podział jest jawny i czytelny. A u nas NIE.
Jak któreś medium opowie się po stronie PiS (a czasem wystarczy, że na nich po prostu nie napie...la przez 24h/7) to już jest ochrzczone przez
mainstream jako "pisowskie" a dziennikarze niemal wyklęci.
Natomiast stronnicy PO z tandemu GW-TVN ( m.in. Olejnik, Durczok, Pochanke, Wołek, Paradowska, Żakowski...) mienią się ostoją "obiektywnego niezależnego" dziennikarstwa.
Zasada jest prosta: Jak komuś bliżej do PiS to "wredny pisowiec" , jak do PO to "obiektywny i rzetelny".
Służalcza postawa wobec partii rządzącej i jednocześnie
4 letnia wściekła krucjata przeciw opozycji (!) (to jest chyba ewenement w skali UE) to haniebny rozdział w dziejach polskiego dziennikarstwa.
Jeżeli dziennikarz pretendujący do bycia jednym z najlepszych, podczas 50 min rozmowy z kandydatem na premiera
nie ma czasu zadawać merytorycznych pytań o kwestie programowe a koncentruje na prowokacjach i żenujących insynuacjach to jest to przykład na to, że mamy kłopot z niezależnością i rzetelnością mediów w Polsce -> a w konsekwencji z demokracją o kontrolą społeczną nad władzą.