Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6045
Stary 04.10.2011, 23:40
Chodzilo mi o umiejetnosci.

Gdybym chcial stanac w obronie Maaskanta to napisalbym w ten sposob. Owszem sa to reprezentanci. Spojrzmy jednak jacy (obrona, tak ostatnio krytykowana):

- Chavez. Cale swoje pilkarskie zycie spedzil w lidze w Hondurasie, a Wisla to jego pierwszy powazny klub. Jakie on moze miec doswiadczenie i ogranie poza kilkoma meczami w kadrze ?
- Diaz. Identyczna sytuacja.
- Lamey. Mecze w ostatnim sezonie mozna policzyc na palcach jednej reki.
- Jalins. Ok, tu mozna bylo miec nadzieje na swietnego obronce, przynajmniej jak na polska lige.

I oni maja tworzyc monolit nie do przejscia... ?

Natomiast gdybym chcial go zaatakowac to napisalbym, ze ktos w koncu tych zawodnikow wybieral. Swiadomie zrezygnowano z Cikosa, swiadomie wybrano Diaza.
Tu sie akurat zgodze z tym wywiadem Borka, ze za pieniadze jakie czolowe polskie kluby placa swoim zawodnikom, moznaby znalezc o wiele lepszych pilkarzy. Facet na lawce w bundeslidze, w sredniaku, bez wejsciowek, premii, dostaje podobne pieniadze jak najlepsi Wislacy. I wcale nie jest powiedziane, ze nie chcialby tej lawki zamienic na mozliwosc pokazania sie w pucharach. Liczylem na troche szersze kontakty Valxa i Maaskanta w tym kontekscie.
Odpowiedz cytując