Jakoś nie chce mi sie wierzyć, że Maaskant trzymałby lepszego obrońcę na ławce, a gorszego na boisku.
Wystarczy spojrzeć jak szybko Jovanović wygryzł "kolegę" Holendrów z pierwszego składu. Tylko coś pokazał i już jest pierwszy do gry.
W moim przekonaniu brakuje nam piłkarzy na ławce i tyle. Bunozą tego pożaru się nie ugasi panowie. Chyba te nadzieje szybko rozwieją występy Bunozy z kimś kto odważy się zaatakować. A Bełchatów na pewno taką drużyną nie był. Obym się mylił.
A Janko to by i Głowackiego czy Marcelo objechał, co dopiero Jaliensa
