Ela napisał(a):

Duża część na pewno tak.
Ale wiele osób to po prostu głupi, nie mający większego pojęcia o historii, zmanipulowani młodzi ludzie, którzy dali sobie wmówić, że walczą o słuszną sprawę.
Przeciw faszystom, nazistom, kibolom itp.
W zeszłym roku byłam świadkiem jak kobieta, która wracała z blokady była oburzona okrzykiem uczestników marszu " Roman Dmowski , królem Polski ! ".
Bo to przecież "nacjonalistyczny=faszystowski" okrzyk.
Zero pojęcia nie mówiąc o dystansie.
|
Zgadzam się. To, podobnie jak fanatyczni, domorośli ekolodzy, w dużej mierze nieświadome niczego dzieciaki, które pozwalają sobą manipulować. Jednocześnie, oczywiście, zarzucają wszystkim innym, że tamci są manipulowani. Nie rozumieją, że żeby być patriotą, to nie trzeba być faszystą, czy członkiem którejkolwiek partii i nikt uczestników marszu niepodległości siłą na niego nie prowadzi. Ale to jest już ich problem. Może kiedyś zmądrzeją i będą się łapać za głowy, jak wspomną, że kiedyś brali udział w takiej żałosnej inicjatywie. Albo nie zmądrzeją i zostaną redaktorami GW, czy "Nie".
Niemniej ich ignorancja i głupota na pewno nie wpływa na moją ocenę. Dla mnie dalej są niewarci splunięcia, niezależnie, czy kierują się wmówionymi sobie przez innych "wartościami", czy sami doszli do wniosku, że patriota = faszysta.