pan_premier napisał(a):

Jedyne na czym zyskać może Tusk to na tym, że założy że nikt z głosujących na Palikota nie zagłosowałby na Palikota w PO, a to jest akurat duże uproszczenie i gra niewarta swieczki.
|
Sorry, mnie coś zarzucasz ale Ty bez sensu piszesz
Ciężko alby Palikot głosił to co głosi w ramach PO. Tej samej PO gdzie jest Gowin, czy Raś, który jest łaskawie traktowany przez Dziwisza. To byłoby nie do pogodzenia w ogóle. A tak, odbiera głosy SLD, które do tej pory było hegemonem jeśli idzie o prymitywny antyklerykalizm i tym podobne głupoty. I tutaj dużo punktuje. Także może ktoś się łapie na to krytykowanie Tuska,które byłoby średnio wairygodne gdyby byli w jednej partii. I na tym buduje swoje poparcie, i gra jest warta świeczki, dla Tuska. A czemu,napisałem to post wyżej. I nie widzę tutaj niczego bezsensownego.