|
Brak bazy szkoleniowej wynika z nastawienia właściciela. Trenerzy i dyrektorzy może by i chcieli coś takiego budować, ale jak Cupiał chce JUŻ, to nie mają wyjścia i muszą kupować/ sprowadzać za darmo piłkarzy i liczyć, że coś z nich będzie. Gdyby tylko udało się kasę z kontraktu Jaliensa przeznaczyć na szkolenie młodzieży, to na pewno byłby z niej większy pożytek.
Jest niby zatrudniony ten koordynator, coś niby ma się zacząć dziać, ale z drugiej strony - jaką motywację ma taki, powiedzmy, Czekaj, kiedy on siedzi na ławie a swoją radosną twórczość na boisku prezentuje, wspomniany, Jaliens? Skoro młody chłopak wie, że co by się nie działo, to on i tak nie zagra w pierwszej drużynie, to pewnie ciężko jest mu ciągle próbować i w końcu może się załamać i odpuścić. Z trzeciej jednak strony, jak Maskant go wpuści, a ten coś zawali, to będzie, że Maskant jest niepoważny, bo daje w ważnym meczu grać młokosowi. I koło się zamyka.
|