Wyświetl pojedynczy post
pikey
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5982
Stary 03.10.2011, 22:15
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Ocena Maaskanta dla niektórych to jak wybór polityczny w Polsce
(emocje i nic więcej)

Albo to ten prawdziwy trener (bez wad) następca samego legendarnego Petrescu co to i samego Mourinho mógłby uczyć fachu trenerskiego, albo druga skrajność - kompletny nieudacznik bo nie ma stylu jak Barcelona i nie zawsze wystawia 4 napastników (choć w kadrze mamy tylko dwóch).

A prawda pewnie jest takaa, że jest bliżej środka niż którejś z tych skrajności. Ani geniusz, ani całkiem partacz.
Zgadzam się. Bardzo bym chciał, żeby Maaskant pozostał w Wiśle do końca kontraktu przynajmniej.
Co nie znaczy, że nie widzę mankamentów w grze zespołu i rzeczy, ktore moim zdaniem trener powinien próbować poprawic np.

- gra w obronie. Jest teraz dwa tygodnie przerwy. warto by to intensywnie wykorzystać do poprawy gry obronnej. Trzeba się wziąść w garść, bo mecz z Fulham za pasem, a licznik straconych bramek w LM juz solidnie nabity. Więc trener nie powinien mowić, że forma zespolu pozwoli wygrać nastepne 4 mecze, tylko solidnie wstzrąsnąć druzyną i zastanowic się kogo dobrac Chavezowi na środek do pary.

- rzuty rożne. Nie mogę zrozumieć, czemu ciągle gramy krotkie. Nikogo z przeciwników to juz nie zaskakuje, pożytku z tego niewiele. Udalo się bodaj raz- z Ruchem. W innych przypadkach nie odczuwam, że rzut rozny to dla nas szansa, raczej że to takie zlo konieczne- jak już jest to trzeba to jakoś rozegrac...

- gra dwoma ( z Legią nawet trzema def. pomocnikami). Co nam z tego, skoro i tak rywale strzelają bez problemu bramki, a w przodzie rozegranie kuleje.

Mankamenty są, ale Maaskanta bronią mimo wszystko wyniki. Ten sezon fajnie się zaczął- przynajmniej jeżeli chodzi o puchary, była pozytywna atmosfera wokół zespołu. Teraz jest pod gorkę, ale sezon przeciez nadal jest do wygrania.
Odpowiedz cytując