Ocena Maaskanta dla niektórych to jak wybór polityczny w Polsce

(emocje i nic więcej)
Albo to ten prawdziwy trener (bez wad) następca samego legendarnego Petrescu co to i samego Mourinho mógłby uczyć fachu trenerskiego, albo druga skrajność - kompletny nieudacznik bo nie ma stylu jak Barcelona i nie zawsze wystawia 4 napastników (choć w kadrze mamy tylko dwóch).
A prawda pewnie jest takaa, że jest bliżej środka niż którejś z tych skrajności. Ani geniusz, ani całkiem partacz.