|
Widzicie może w tym roku nie było powtórki z ubiegłych lat w pucharach ale tak po prawdzie mogliśmy spokojnie odpaść z Litex, gdyby nie szczęście nam towarzyszące w Bułgarii bylibyśmy teraz poza LE. Powtarzałem wtedy, że kiedyś szczęście się skończy wiedząc, że jego suma zawsze w sporcie równa się 0 - gramy w grupie LE, z każdym kolejnym występem naszym oczom ukazuje się obraz, którego tak na prawdę żaden z nas nie chciałby oglądać, z drugiej strony Ci, którzy się na futbolu trochę bardziej poznali wiedzieli, że będzie tak a nie inaczej - niektórym to pomogło przejrzeć na oczy. W tej chwili z uporem maniaka niektórzy próbują wskazywać, że to jedynie wina trenera, że zawodników mamy dobrych etc.. gówno prawda, sprawdzani za darmo, na wypożyczenia, za drobne zawodnicy nigdy nie stworzą drużyny o jakiej myśli Cupiał - dla mnie osobiście niezrozumiałe jest po co on jeszcze w tym klubie jest tzn. przewiduję, że to jest końcówka tego Pana w klubie - utwierdziły mnie w tym transfery letnie z promocji także dalsze trwanie przy tym zarządzaniu zaraz okaże się że straciło już jakąkolwiek rentowność - brak jakości, spadek frekwencji na stadionie, upokarzające porażki w pucharach, marni zawodnicy etc. Co do samej zmiany trenera, najlepszym momentem jest zima a nie lato, tym bardziej, że za zmianą szkoleniowca muszą iść inne rzeczy tym razem dotyczącej samej drużyny - oczywiście jest to życzeniowe podejście, wszak każdy przez te lata funkcjonowania Cupiała i jego przydupasów w Wiśle widział nie jedno dlatego coraz trudniej o zaskoczenie.
Ostatnio edytowane przez Merkury : 03.10.2011 o godz. 17:18.
|