Sartre napisał(a):

|
Niby prawda, ale czy my kibice nie robimy tego samego? Gorszy okres gry - i już wszyscy zwalniają trenera, transfery są ściąganiem złomu za grosze, barwy są hańbione, a sezon to będzie ostra walka o utrzymanie. Chwilę później 2-3 wygrane, i już kroczymy pewnie po MP, w trenera oczywiście zawsze wierzyliśmy, a transfery pokazują jak za niewielkie pieniądze można ściągnąć fenomenalnych piłkarzy. Tak samo jest u was i u nas.
|
Święte słowa. Łaska kibica na pstrym koniu jeździ. Sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą. A terner w przypadku porażki to w ogóle gwałciciel matkojebca brukający nasz/wasz ukochany klub.